<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sempre PR &#187; Blog</title>
	<atom:link href="http://sempre-pr.pl/category/blog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sempre-pr.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 13:05:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Jak stworzyć skuteczny viral?</title>
		<link>http://sempre-pr.pl/2012/05/jak-stworzyc-skuteczny-viral/</link>
		<comments>http://sempre-pr.pl/2012/05/jak-stworzyc-skuteczny-viral/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 May 2012 09:00:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sempre PR</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[viral]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sempre-pr.pl/?p=748</guid>
		<description><![CDATA[Cały świat oglada codziennie na YouTubie 4 miliardy filmów. Co minutę użytkownicy Twittera dzielą się linkami do 700 filmików. Jeszcze nigdy wideo nie było w sieci tak popularne. Tym samym możliwości wykorzystania wirusowych filmów w działaniach komunikacyjnych nie były tak duże. Jak to się dzieje, że film staje się viralem? Że jedno wideo „chwyta”, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Cały świat oglada codziennie na YouTubie 4 miliardy filmów. Co minutę użytkownicy Twittera dzielą się linkami do 700 filmików. Jeszcze nigdy wideo nie było w sieci tak popularne. Tym samym możliwości wykorzystania wirusowych filmów w działaniach komunikacyjnych nie były tak duże.</strong></p>
<p><a href="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2012/05/youtube.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-749" title="Co zrobić by Twój film stał się hitem YouTube'a" src="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2012/05/youtube-300x243.jpg" alt="Co zrobić by Twój film stał się hitem YouTube'a" width="300" height="243" /></a>Jak to się dzieje, że film staje się viralem? Że jedno wideo „chwyta”, a inne nie. Na czym polega sekret tworzenia wirusowych filmów? Dlaczego z pozoru przeciętny <a href="http://www.youtube.com/watch?v=316AzLYfAzw" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/watch?v=316AzLYfAzw&amp;referer=');">film telewizji TNT</a> promujący otwarcie oddziału tej stacji w Belgii staje sie wielkim hitem i notuje miliony odsłon na YouTubie?<br />
Możemy mieć przeczucia na temat tego co decyduje o tym, że film staje się viralem. Intuicja bywa jednak czasem zawodna. Dlatego warto sięgnąć też po twarde dane. Tym bardziej, że mamy ich coraz więcej &#8211; dysponujemy sporą liczbą opracowań opartych na analizie trendów i twardych danych. Opracowania te pomagają zrozumieć o co tak naprawdę chodzi w marketingu wirusowym. Oto kilka, wyprowadzonych z tych badań, wniosków i porad. Być może pomogą Wam stworzyć film wirusowy, który błyskawicznie zawojuje sieć i zanotuje miliony odsłon na YouTubie.</p>
<p><strong>1. Poszukaj liderów opinii</strong><br />
Jedną z pierwszych rzeczy, które powinieneś zrobić zanim zaczniesz kampanię wirusową, to znaleźć liderów opinii . To właśnie oni pomogą Ci odpalić Twoją kampanię wirusową z odpowiednim rozmachem. Osoby publicznie znane i rozpoznawalne, z dużym autorytetem, pomogą zbudować zainteresowanie.<br />
Autorytety są nam potrzebne na starcie kampanii. A co potem? Wyniki ostatnich badań pokazują, że decydujący znaczenie dla tego by wirus rozprzestrzenił się w sieci ma przekroczenie pewnej masy krytycznej. Osiąga się ją wtedy, jeśli wystarczająco dużo osób prześle wirusowy film do małych grup. Kontent staje się wirusowy wtedy gdy miliony zaczynają dzielić się nim ze swoimi znajomymi. Potrzebny jest efekt skali. Dlatego liderzy opinii nie załatwią całej sprawy. Za nimi muszą pójść naśladowcy. W przypadku wirusowych filmów zastosowanie znajduje, znana z psychologii społecznej, zasada społecz­nego dowodu słuszności. Przesyłamy film nie tylko dlatego, że uważamy go za wyjątkowo ciekawy, ale również ze względu na fakt, że jest popularny.</p>
<p><strong>2. Wymyśl „social object”</strong><br />
Centralnym elementem wirusowego video powinien być „social object”, który sprowokuje do rozmów i do dzielenia się filmem w sieci. Hugh Macleod , który specjalizuje się w tworzeniu wirusowych animacji, mówi, że „Social objects są twardą walutą internetową. Sieci społecznościowe integrują się wokół &gt;&gt;social objects&lt;&lt;”.<br />
By w filmie mógł zaistnieć social object, Twój viral powinien opowiadać jakąś historię. Ta historia powinna być związana z Twoją marką lub to marka „we własnej osobie” powinna ją opowiadać.<br />
Dobrym przykładem firmy, która spójnie i konsekwentnie tworzy social objects i opowiada nam historie by promować swoje produkty jest Google. Viral Google’a &#8211; Dear Sophie pokazuje jak można użyć social object. Co myślicie o tym filmie?</p>
<p style="text-align: center;">
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=R4vkVHijdQk" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/watch?v=R4vkVHijdQk&amp;referer=');">http://www.youtube.com/watch?v=R4vkVHijdQk</a></p>
</p>
<p><strong>3. Nadaj puls swojej marce</strong><br />
Kwestia obecności logotypu w filmach wirusowych jest dyskutowana niemal nieustannie . Na pewno z eksponowaniem logotypu w takich filmikach nie należy przesadzać.<br />
Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Harvarda wskazują, że im bardziej nachalnie wyeksopowane logo, tym większa ochota użytkowników by przestali oglądać film. Z drugiej strony, zbyt nieśmiały branding lub nawet jego brak też nie jest dobrym rozwiązaniem . Jeśli w filmie nie pojawia się żadna marka, można zapytać: Po co robić viral?<br />
Z badań przeprowadzonych na Uniwersyrtecie Harvarda można wyprowadzić następujący wniosek dla twórców filmów : Twoje logo powinno wtopić się w film. Twój brand w filmie powinien pulsować.<br />
W tym kontekście warto obejrzeć poniższy film przygotowana na zlecenie The Guardian . Główny przekaz miał podkreślać multimedialność dzisiejszego Guardiana i jego dostępność w wielu kanałach (papier, internet, kanały mobilne). Dla potrzeb kampanii wirusowej, Guardian posłużył się konwencją mockumentary, czyli stworzył fikcyjny film dokumentalny – logo Guardiana stało się naturalnym składnikiem opowiadanej historii i doskonale wpisało się w kontekst .</p>
<p style="text-align: center;">
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=WW_dBQPAeDY" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/watch?v=WW_dBQPAeDY&amp;referer=');">http://www.youtube.com/watch?v=WW_dBQPAeDY</a></p>
</p>
<p><strong>4. Nie bój się długiego filmu</strong><br />
Gdy tworzymy filmik na potrzeby internetu, staramy się by był on jak najkrótszy, bo to zwiększa szanse, że ktoś go obejrzy. W odniesieniu do filmów, które tworzone są z myślą o kampaniach wirusowych marek, ta zasada niekoniecznie już jednak obowiązuje.<br />
Wyniki badań przeprowadzonych przez Stumble Upon pokazują, że filmy, które trwają od dwóch do trzech minut mają dość małą liczbą udostępnień w sieciach społecznościowych, podczas gdy filmy, które trwają dłużej niż cztery minuty są udostępniane pięciokrotnie częściej. Długość filmu może być zaletą, jeśli zostanie dobrze wykorzystana do tego by wciągnąć użytkownika w opowiadaną historię.</p>
<p><strong>5. Kup (z głową) reklamę.</strong><br />
Celem kampanii wirusowej jest to by prowokowała do udostępniania filmu, do dzielenia się i rozmowy. W spełnieniu tej misji mogą pomóc niektóre formy płatnej reklamy w sieci. Reklama całej sprawy nie załatwi, ale może być turbodoładowaniem dla naszego filmiku. Nie myślimy tu oczywiście o świeceniu banerami, ale o wykorzystaniu możliwości jakie oferuje choćby reklama rozliczana w modelu Cost Per View. Przykładem godnego uwagi programu reklamowego jest choćby YouTube TrueView.<br />
Na podstawie artykułu w <a href="http://mashable.com/2012/04/04/viral-brand-videos-how-to" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/mashable.com/2012/04/04/viral-brand-videos-how-to?referer=');">Mashable</a><br />
Oprac. Bartłomiej Radniecki</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sempre-pr.pl/2012/05/jak-stworzyc-skuteczny-viral/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pracujemy dla OFF Festivalu</title>
		<link>http://sempre-pr.pl/2012/03/pracujemy-dla-off-festivalu/</link>
		<comments>http://sempre-pr.pl/2012/03/pracujemy-dla-off-festivalu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Mar 2012 14:30:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sempre PR</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[klienci]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sempre-pr.pl/?p=726</guid>
		<description><![CDATA[Miło nam poinformować, że do grona naszych klientów dołączył OFF Festival. W ramach współpracy zajmujemy się prowadzeniem relacji z mediami oraz PR-em internetowym. W 2012 roku odbędzie się siódma edycja imprezy, której dyrektorem artystycznym jest Artur Rojek. W pierwszych latach OFF Festival był organizowany na terenie kąpieliska „Słupna” w Myslowicach, od 2010 r. impreza odbywa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><img class="alignleft  wp-image-727" style="border-style: initial; border-color: initial; border-image: initial; border-width: 0px;" title="OFF Festival Katowice 2012" src="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2012/03/OFF_logo_data_YT-284x300.jpg" alt="OFF Festival Katowice 2012" width="224" height="240" />Miło nam poinformować, że do grona naszych klientów dołączył OFF Festival. W ramach współpracy zajmujemy się prowadzeniem relacji z mediami oraz PR-em internetowym.</strong></p>
<p>W 2012 roku odbędzie się siódma edycja imprezy, której dyrektorem artystycznym jest Artur Rojek. W pierwszych latach OFF Festival był organizowany na terenie kąpieliska „Słupna” w Myslowicach, od 2010 r. impreza odbywa się w Katowicach.</p>
<p>Niedawno OFF Festival został wyrożniony prestiżową nagrodą European Festival Award za rok 2011 w kategorii  Najlepszego Festiwalu Średniej Wielkości .</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sempre-pr.pl/2012/03/pracujemy-dla-off-festivalu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Facebook w małej firmie</title>
		<link>http://sempre-pr.pl/2012/03/facebook-w-malej-firmie/</link>
		<comments>http://sempre-pr.pl/2012/03/facebook-w-malej-firmie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Mar 2012 06:30:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sempre PR</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sempre-pr.pl/?p=715</guid>
		<description><![CDATA[8 porad o tym jak profesjonalnie prowadzić działania na Facebooku bez dużego budżetu. Z 845 milionami użytkowników, Facebook stał się ważnym narzędziem komunikacyjnym dla marek. Poniżej piszemy o tym co zrobić by wzmocnić  wizerunek Twojej firmy na Facebooku i w innych serwisach społecznościowych. Opisujemy narzędzia, z których warto skorzystać. Z  wielu opisanych rozwiązań korzystają już [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3><strong>8 porad o tym jak profesjonalnie prowadzić działania na Facebooku bez dużego budżetu.</strong></h3>
<p>Z 845 milionami użytkowników, Facebook stał się ważnym narzędziem komunikacyjnym dla marek.</p>
<p>Poniżej piszemy o tym co zrobić by wzmocnić  wizerunek Twojej firmy na Facebooku i w innych serwisach społecznościowych. Opisujemy narzędzia, z których warto skorzystać. Z  wielu opisanych rozwiązań korzystają już największe marki, dlaczego nie miałyby po nie sięgnąć również małe i średnie firmy?  Skoncentrowaliśmy się na tym co niedrogie lub darmowe.</p>
<h4><strong>1.  Sprawdź dostępność Vanity URL – przyjaznej nazwy Twojej strony.</strong></h4>
<div>
<p>Zanim założysz stronę na Facebooku sprawdź czy dostępna jest  interesująca Cię nazwa użytkownika. Chodzi o to by Twój adres na Facebooku był prosty i łatwy do zapisania. Najlepiej, aby miał on postać: www.facebook.com/NazwaTwojejFirmy</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="border-style: initial; border-color: initial; border-image: initial; border-width: 0px;" title="Sprawdź dostępność nazwy użytkownika przy pomocy Name Vine" src="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2012/02/nazwauzytkownikanamevine.jpg" alt="Sprawdź dostępność nazwy użytkownika przy pomocy Name Vine" width="553" height="285" /></p>
<p>Ręczne sprawdzanie dostępności nazwy użytkownika na Facebooku jest dość żmudne, irytujące i dodakowo wymaga zgromadzenia 25 fanów strony. Wygodniej jest skorzystać z serwisu takiego jak <a href="http://namevine.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/namevine.com/?referer=');">Name Vine</a>, który w ułamku sekundu sprawdzi czy pożądany przez Ciebie adres jest dostępny – nie tylko na Facebooku, ale również na Twitterze i w innych sieciach społecznościowych.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><strong>2. Użyj zewnętrznej platformy do dystrybuowania treści. </strong></h4>
<p>Jeśli chcesz być obecny w kilku portalach społecznościowych, przeklejanie tych samych treści w każdym serwisie, pożre mnóstwo Twojego czasu. Możesz skorzystać z narzędzi takich jak <a href="http://hootsuite.com" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/hootsuite.com?referer=');">HootSuite</a>, dzięki któremu post napiszesz tylko raz, a potem opublikujesz go jednocześnie w kilku miejscach – na Facebooku, Twitterze czy Google Plus.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><strong>3. Skorzystaj z platform oferujących darmowe aplikacje. </strong></h4>
<p>Budżety małych i średnich firm na działania w social media są nieporównywalnie mniejsze od tych,  którymi dysponują globalne marki.  Największe firmy mogą sobie pozwolić na tworzenie i  instalowanie na Facebooku zaawansowanych aplikacji i prowadzenie angażujących użytkowników promocji.  Mimo to, duży budżet wcale nie jest potrzebny do tego by Twoją stronę na Facebooku wzbogacić o podstawowe aplikacje i zakładki.  Kosztują niewiele lub nic, a korzyści wizerunkowe, które przynoszą &#8211; trudno przecenić.</p>
<p>W sieci znajdziecie kilkanaście witryn, udostępniających gotowe aplikacje na Facebooka. Są to choćby <a href="http://northsocial.com/apps/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/northsocial.com/apps/?referer=');">North Social</a> czy <a href="http://www.involver.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.involver.com/?referer=');">Involver</a>, a w Polsce choćby <a href="http://www.megafoni.pl/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.megafoni.pl/?referer=');">Megafoni</a> czy <a href="http://www.fanpoint.pl/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.fanpoint.pl/?referer=');">FanPoint</a>.  Większość tych platform działa w modelu Freemium, czyli wybrane aplikacje oferuje w wersjach podstawowych za darmo.  Jeśli wielkość budżetu na działania w social media jest przedmiotem Twojej szczególnej troski, tego typu „gotowce” wydają się optymalnym rozwiązaniem.</p>
<h4><strong>4. Wykorzystaj wtyczki społecznościowe. </strong></h4>
<p>Jednym z najsłabiej wykorzystywanych przez małe firmy narzędzi są <a href="https://developers.facebook.com/docs/plugins/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/developers.facebook.com/docs/plugins/?referer=');">wtyczki społecznościowe Faceboka</a>. Możemy je wykorzystywać na zewnętrznych stronach www.  Badania przeprowadzone niedawno przez <a href="http://www.gigya.com" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.gigya.com?referer=');">Gigya</a> pokazały, że użytkownicy zalogowani przez Facebook Connect, spędzają na danej witrynie 50% więcej czasu niż użykownicy niezalogowani, a do tego generują dwa razy więcej odsłon.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="border-style: initial; border-color: initial; border-image: initial; border-width: 0px;" title="Aplikacja na Facebooka przygotowana przez Volkswagena" src="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2012/02/vw-canada.jpg" alt="Aplikacja na Facebooka przygotowana przez Volkswagena" width="553" height="300" /></p>
<p>Wtyczki społecznościowe mogą być wykorzystywane nie tylko na zewnętrznych stronach www, ale również w aplikacjach instalowanych na Facebooku, co pozwala na zwiększenie zaangażowania użytkowników, a także pozwala na przekierowanie ruchu z tablicy do aplikacji.  Powyżej przykład – aplikacja na FanPage’u Volkswagena umożliwia nie tylko oglądanie najnowszych reklam koncernu, ale również komentowanie. Dzięki temu, że komentarze pojawiają się jednocześnie na tablicy użytkownika, więcej osób odwiedza stronę aplikacji.</p>
<h4><strong>5. Sprawdź co i kiedy powinieneś pisać na tablicy.</strong></h4>
<p>Sprawdź jakie posty najbardziej angażują Twoich użytkowników i kiedy powinieneś je zamieszczać. Możesz w tym celu wykorzystać narzędzia takie jak <a href="http://edgerankchecker.com/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/edgerankchecker.com/?referer=');">Edgerank Checker</a>.</p>
<p>Edgerank Checker pozwoli zaoszczędzić Twój czas, a przy okazji dowiedzieć się:</p>
<p>- w jakich dniach tygodnia powinieneś zamieszczać posty</p>
<p>- jakie słowa kluczowe budują największe zaangażowanie</p>
<p>- jaka treść (zdjęcia, filmy) jest najlepsza dla Twoich użytkowników?</p>
<p>- jak często powinieneś aktualizować status?</p>
<h4><strong>6. Wykorzystaj statystyki Facebooka</strong></h4>
<p>Przeanalizuj statystyki Facebooka i sprawdź, które posty wywołały największą interakcję, co napędza Twoje like’i.  Wyciągnij wnioski.</p>
<h4><strong>7. Wygeneruj fotokody odsyłające na Twoją stronę na Facebooku.</strong></h4>
<p>Fotokody mogą być przydatnych narzędziem dla małych firm. To prawda, że w Polsce wciąż są tylko ciekawostką, ale jeśli umieścisz swoje fotokody na wizytówkach, ulotkach, reklamach, Twoja firma będzie postrzegana jako nowoczesna, nawet jeśli ktoś nie będzie świadomy tego do czego te fotokody tak naprawdę służą.</p>
<p>Fotokody można wygeneorować na bezpłatnych platformach takich jak <a href="http://esponce.com/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/esponce.com/?referer=');">Esponce</a>.</p>
<p>Fotokod może sprowadzić nowych użytkowników na Twój FanPage lub stronę intenetową. Po wygenerowaniu fotokodu, uzyskasz dostęp do statystyk, przy pomocy których będziesz mógł sprawdzić ile osób zeskanowało Twój kod, w jakiej lokalizacji i jakiego systemu operacyjnego używali w swoich smartphone’ach.</p>
<h4><strong>8. Kup reklamę na Facebooku.</strong></h4>
<p>Kupno social ads jest efektywnym kosztowo sposobem na zwiększenie widoczności Twojej marki na Facebooku. Większość osób nie zdaje sobie sprawy jak łatwy w obsłudze jest system reklamowy Facebooka i jakie korzyści przynosi. Nawet niewielki budżet w wysokości 150-200 zł miesięcznie potrafi przynieść pozytywne efekty.</p>
<p>Dzięki social ads więcej użytkowników polubi Twoją stronę, a nawet jeśli nie polubi to dowie się o istnieniu Twojej marki.</p>
<p>Jedną z najbardziej efektywnych form reklamowych na Facebooku są zdarzenia sponsorowane. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez <a href="http://www.insidefacebook.com/2011/05/03/sponsored-stories-ctr-cost-per-fa/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.insidefacebook.com/2011/05/03/sponsored-stories-ctr-cost-per-fa/?referer=');">TBG Digital</a></p>
<p>Zdarzenia Sponsorowane mają o 46% wyższe współczynniki CTR (Click Through Rate) niż standardowe boksy reklamowe na Facebooku. Dodatkowo koszt za kliknięcie (CPC) jest niższy o 20 %,  a koszt pozyskania fana o 18 % mniejszy niż przy standardowych jednostkach reklamowych.</p>
<h4><strong>Na koniec</strong></h4>
<p>Jeśli jesteś właścicielem lub pracownikiem małej firmy, czujesz się przytłoczony nadmiarem informacji i wolisz powierzyć działania na Facebooku profesjonalistom, po prostu <a href="http://sempre-pr.pl/kontakt">skontaktuj się</a> z nami.</p>
<p>Powyższe porady zostały przygotowane przez serwis <a href="http://mashable.com/2012/02/20/facebook-marketing-small-business/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/mashable.com/2012/02/20/facebook-marketing-small-business/?referer=');">Mashable</a>  i  zostały opublikowane również na witrynie <a href="http://www.openforum.com/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.openforum.com/?referer=');">Open Forum </a></p>
<p>Oprac. Bartłomiej Radniecki</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sempre-pr.pl/2012/03/facebook-w-malej-firmie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W serwisach społecznościowych wszyscy jesteśmy celebrytami</title>
		<link>http://sempre-pr.pl/2011/12/w-serwisach-spolecznosciowych-wszyscy-jestesmy-celebrytami/</link>
		<comments>http://sempre-pr.pl/2011/12/w-serwisach-spolecznosciowych-wszyscy-jestesmy-celebrytami/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Dec 2011 11:06:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sempre PR</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sempre-pr.pl/?p=664</guid>
		<description><![CDATA[Serwisy społecznościowe wykształciły rzeszę sieciowych celebrytów. Okazało się, że chcemy być w sieci gwiazdami. Aby to osiągnąć jesteśmy skłonni zrezygnować z prywatności, upubliczniać informacje, zdjęcia i filmy, które będą oglądać nie tylko nasi najbliżsi znajomi. Prywatność zeszła na plan dalszy. Na czoło wysunął się lans, błysk, ilość komentarzy i lajków. Tablica na Facebooku to taki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-666" style="border-style: initial; border-color: initial; border-width: 0px;" title="Wszyscy jesteśmy celbrytami" src="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2011/12/1058532_73171486.jpg" alt="Wszyscy jesteśmy celbrytami" width="540" height="332" /></p>
<p><strong>Serwisy społecznościowe wykształciły rzeszę sieciowych celebrytów. Okazało się, że chcemy być w sieci gwiazdami. Aby to osiągnąć jesteśmy skłonni zrezygnować z prywatności, upubliczniać informacje, zdjęcia i filmy, które będą oglądać nie tylko nasi najbliżsi znajomi. Prywatność zeszła na plan dalszy. Na czoło wysunął się lans, błysk, ilość komentarzy i lajków. Tablica na Facebooku to taki nowy czerwony dywan.</strong></p>
<p>Dziś wszyscy musimy przywyknąć do życia na świeczniku. Pewna mieszkanka Nowego Jorku  wyznała kiedyś, że boi się być oznaczana na zdjęciach w serwisach społecznościowych, bo wszyscy dowiedzą się, że ma tylko dwa stroje wyjściowe &#8211; koszulkę z zespołem Lynyrd Skynyrd i czarną sukienkę. &#8220;Jestem zwykłym człowiekiem, a mam kłopoty jak gwiazda filmowa&#8221; – żaliła się w  rozmowie z New York Timesem.</p>
<p>&#8220;Ludzie czują się naprawdę lepiej ,  kiedy mogą dzielić się różnymi informacjami z szerszym kręgiem osób&#8221; – powiedział kiedyś założyciel Facebooka, Mark Zuckerberg.</p>
<p>Jeśli zgadzacie się z Zuckebergiem i i lubcie się dzielić informacjami o sobie, pamiętajcie o tym, że sieć  Wam nie przebacza. Nierozważne wpisy i zdjęcia mogą nękać  Was latami.  Mówi się często, że żyjemy w epoce drugich szans. Internetowy bank pamięci  może jednak wielu z Was ją odebrać.</p>
<p>Na świecie działają już firmy, które zajmują się „czyszczeniem”  naszego wizerunku w sieci. Reputation Defender  sprawdza sieciową reputację klienta, w razie potrzeby kontaktuje  się z portalami i prosi o usunięcie niekorzystnych dla klienta treści.</p>
<p>Co zatem robić, abyśmy nigdy nie musieli zatrudniać podobnych  firm i aby internetowy „smród” nie ciągnął się za nami latami? Poniżej pięć porad dotyczących naszych zachowań w serwisach społecznościowych. Kto troszczy się o swój wizerunek, powinien  ich przestrzegać:</p>
<h6><strong>1. Nie umieszczaj niemądrych aktualizacji statusu.</strong></h6>
<p>Jeśli jesteś właśnie na imprezie i za dużo wypiłeś, schowaj swojego smartphone’a i nawet nie myśl o tym by pisać coś na Facebooku czy Twitterze.</p>
<h6><strong>2. Pochwal się  swoimi osiągnięciami.</strong></h6>
<p>Facebook to nie jedyny serwis społecznościowy na świecie, ale to właśnie on jest obecnie  Twoim głównym miejscem prezentacji w sieci. To właśnie tam inni ludzie widzą Cię najczęściej. Dlaczego tego nie wykorzystać by pochwalić się swoimi osiągnięciami? Możesz wykorzystać Facebooka jako uzupełnienie swojego CV – umieścić zdjęcia z konferencji na której byłeś, dodać link do wpisu na blogu czy artykułu, który przeczytałeś. Takie wpisy nie zawsze wywołają zainteresowanie Twoich znajomych, ale pozostawią na Twoim wallu trochę wartościowych treści – na pewno lepsze to niż kolejna aktualizacja statusu z aplikacji takich jak Farmville.</p>
<h6><strong>3. Zadbaj o swoje ustawienia prywatności.</strong></h6>
<p>Twoje zdjęcie w krótkich spodenkach i z papierosem w ustach jest może zabawne dla Twoich bliskich znajomych, ale przy poszuiwaniu pracy już niekoniecznie musi być atutem .</p>
<p>Uważaj na to jakim aplikacjom zezwalasz na pobranie danych o sobie – nie wiadomo co pomyśli sobie Twój potencjalny pracodawca śledząc Twoje aktualizacje statusu w aplikacji Vampire Wars.</p>
<p>Facebook cały czas dokonuje zmian w zakresie ustawień prywatności. Trzeba być zatem na bieżąco.</p>
<h6><strong>4. Zadbaj o zdjęcie profilowe</strong>.</h6>
<p>Zdjęcie jest najważniejszą częścią Twojego profilu.  Twoje zdjęcie widzą wszyscy. Fotografia  powinna przedstawiać  Ciebie, a nie zachód słońca, postać z kreskówki czy Twojego kota.  Twoje  zdjęcie buduje „pierwsze wrażenie”. Zadbaj o to by było tak profesjonalne jak tylko to możliwe.</p>
<h6><strong> 5. Nie uzależniaj się od serwisów społeczościowych.</strong></h6>
<p>Facebook to fajne narzędzie, które może dostarczyć wielu przyjemności, a także pomagac w budowaniu przyjacielskich czy zawodowych relacji. Pamiętaj jednak, że w wirtualnym świecie nie możesz spędzać większości swojego czasu. Relany świat jest fajniejszy, a relacje, które tam budujesz – trwalsze.</p>
<p>Bartłomiej Radniecki</p>
<p>(porady za blogiem: collegeinfogeek.com)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sempre-pr.pl/2011/12/w-serwisach-spolecznosciowych-wszyscy-jestesmy-celebrytami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowy klient i książka o nastolatku</title>
		<link>http://sempre-pr.pl/2011/12/nowy-klient-i-ksiazka-o-nastolatku/</link>
		<comments>http://sempre-pr.pl/2011/12/nowy-klient-i-ksiazka-o-nastolatku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Dec 2011 15:07:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sempre PR</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[klienci]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sempre-pr.pl/?p=655</guid>
		<description><![CDATA[Naszym nowym klientem jest Wydawnictwo Remi. W ramach współpracy zajmiemy sie promocją książki  „Charlie” (tytuł oryginalny: „The Perks Of Being A Wallflower”) Stephena Chbosky’ego. Naszym zadaniem będzie opracowanie i wdrożenie strategii PR w internecie. Książka Chbosky’ego była bestsellerem w Stanach Zjednoczonych, na polskim rynku ukaże się w styczniu 2012. Trochę więcej o naszej współpracy może [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-653" title="Wydawnictwo Remi" src="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2010/08/wydawnictwo_remi.jpg" alt="Wydawnictwo Remi" width="270" height="58" /></p>
<p>Naszym nowym klientem jest <a href="http://www.wydawnictworemi.pl" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.wydawnictworemi.pl?referer=');">Wydawnictwo Remi</a>. W ramach współpracy zajmiemy sie promocją książki  „Charlie” (tytuł oryginalny: „The Perks Of Being A Wallflower”) Stephena Chbosky’ego.</p>
<p>Naszym zadaniem będzie opracowanie i wdrożenie strategii PR w internecie.</p>
<p>Książka Chbosky’ego była bestsellerem w Stanach Zjednoczonych, na polskim rynku ukaże się w styczniu 2012.</p>
<p>Trochę więcej o naszej współpracy może przeczytać m.in. w <a href="http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/sempre-pr-wypromuje-ksiazke-charlie-the-perks-of-being-a-wallflower" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.wirtualnemedia.pl/artykul/sempre-pr-wypromuje-ksiazke-charlie-the-perks-of-being-a-wallflower?referer=');">Wirtualnych Mediach</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sempre-pr.pl/2011/12/nowy-klient-i-ksiazka-o-nastolatku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy social media mają wpływ na sprzedaż i ROI?</title>
		<link>http://sempre-pr.pl/2011/10/czy-social-media-maja-wplyw-na-sprzedaz-i-roi/</link>
		<comments>http://sempre-pr.pl/2011/10/czy-social-media-maja-wplyw-na-sprzedaz-i-roi/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Oct 2011 18:11:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sempre PR</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sempre-pr.pl/?p=626</guid>
		<description><![CDATA[New Media And Marketing przytacza wyniki badań, zgodnie z którymi  72 % marketerów twierdzi, że ich zdaniem niemożliwe jest zmierzenie wpływu działań w social media na ROI (return on investment - zwrot z inwestycji). Przytoczona publikacja skłoniła nas do tego by raz jeszcze wrócić do tematu mierzenia efektów działań w social media . Czy te wyniki świadczą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2010/12/1013679_30019622_2.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-282" title="social_media" src="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2010/12/1013679_30019622_2-150x150.jpg" alt="Jak mierzyć działania w social media?" width="150" height="150" /></a><a title="New Media and marketing" href="http://newmediaandmarketing.com/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/newmediaandmarketing.com/?referer=');">New Media And Marketing</a> przytacza wyniki badań, zgodnie z którymi  72 % marketerów twierdzi, że ich zdaniem niemożliwe jest zmierzenie wpływu działań w social media na ROI (return on investment - zwrot z inwestycji).</strong></p>
<p>Przytoczona publikacja skłoniła nas do tego by raz jeszcze wrócić do tematu <a href="http://sempre-pr.pl/2010/12/jak-mierzyc-dz…w-social-media/">mierzenia efektów działań w social media</a> .</p>
<p>Czy te wyniki świadczą o tym, że mierzenie działań w social media jest  trudne?  Odpowiedź brzmi „nie” – nie jest trudne o ile prowadząc działania w serwisach społecznościowych, wyznaczymy sobie konkretne cele, które będą spójne z przyjętą strategią komunikacyjną. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby cele te dotyczyły właśnie osiągnięcia założonego ROI.</p>
<p>Zanim jednak zabierzemy się za wyznaczanie celów, powinniśmy odpowiedzieć sobie na następujące pytania:</p>
<ol>
<li>Czy konsumenci chcą wchodzić w interakcję, budowac relacje z moim produktem/marką?</li>
<li>Czy mój produkt jest wystarczająco ważny dla klientów by chcieli wchodzić z nim w relacje poprzez media społecznościowe?</li>
<li>Jak ważnym kanałem komunikacji są social media dla wypełnienia założonych celów?</li>
<li>Czy mam wystarczające środki/zasoby/wiedzę by zmierzyć wszystkie moje działania w sieci, w tym efekty komunikacji w mediach społecznościowych?</li>
</ol>
<p>Jeśli wiemy, do czego potrzebne są nam social media i wiemy jakie chcemy osiągnąć cele, możemy zdefiniować wskaźniki, które pomogą nam ustalić czy udało się nam te cele osiągnąć.</p>
<p>Weźmy przykład Coca-Coli. Marka ta ma 34 miliony fanów na Facebooku. Liczba jest na pewno imponująca, ale gdyby jutro FanPage Coca-Coli zniknął z Facebooka czy miałoby to jakikolwiek wpływ na sprzedaż? Zapewne żaden lub minimalny.</p>
<p>A teraz inny przykład – marka Starbucks, niemal równie mocna co Coca-Cola. Na Facebooku ma 25 milionów fanów,  którzy są znacznie bardziej zaangażowani w swoję markę niż fani Coca-Coli. Starbucks doskonale rozumie jak angażować społeczność i używa Facebooka jako platformy do rozmowy  o swoich nowych produktach. Gdyby Starbucks nagle zamknął swój FanPage, osłabiłby ważny aspekt swojego biznesu.</p>
<p>Istnieją <strong>dwa podejścia do zagadnienia mierzenia działań w social media</strong>. Pierwszy koncentruje się na aspekcie jakościowym. Co ludzie mówią o naszej marce i jakie mają wobec niej odczucia?</p>
<p>Drugie podejście –ilościowe sprawdza jak inwestycja w social media przekłada się na sprzedaż  lub  próbuje znaleźć inne twarde dane opisujące naszą markę.</p>
<p>Przy tym drugim podejściu, największym wyzwaniem jest niewątpliwie zidentyfikowanie tego jak działania w social media mogą przełożyć się na sprzedaź. W wielu przypadkach trudno znaleźć taką zależność , zwłaszcza jeśli aktywność w mediach społecznościowych nie jest dobrze prowadzona, a adresaci naszych działań nie angażują się w przekaz.  Czasem jednak nawet źle prowadzona komunikacja w social media nie „psuje” sprzedaży.</p>
<p>Na FanPage’u Coca-Coli tylko 1% użytkowników wchodzi w interakcję z marką – tylko czy ma to jakieś znaczenie? Przecież Coca-Coli nie kupujemy z powodu działań na Facebooku, ale dlatego, że to jeden z najpopularniejszych napojów na świecie.</p>
<p>Na podstawie artykułu New Media And Marketing, oprac. Bartłomiej Radniecki</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sempre-pr.pl/2011/10/czy-social-media-maja-wplyw-na-sprzedaz-i-roi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zmiany na Facebooku niekorzystne dla marek?</title>
		<link>http://sempre-pr.pl/2011/09/zmiany-na-facebooku-niekorzystne-dla-marek/</link>
		<comments>http://sempre-pr.pl/2011/09/zmiany-na-facebooku-niekorzystne-dla-marek/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Sep 2011 16:12:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sempre PR</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sempre-pr.pl/?p=595</guid>
		<description><![CDATA[Facebook znów się zmienił. Tym razem zmiany dokonane w serwisie mogą mieć duże konsekwencje dla osób zarządzających na Facebooku profilami marek, czyli FanPage’ami. Branżowy portal AllFacebook powołuje się na obserwacje Colin Murphy z agencji Skinny, która zidentyfikowała kilka zmian istotnych dla osób zajmujacych się prowadzeniem profili marek  na Facebooku.  Zmiany te nie były publicznie ogłaszane [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2011/09/fan_page.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-596" title="Zmiany na Facebooku niekorzystne dla marek?" src="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2011/09/fan_page-150x150.jpg" alt="Zmiany na Facebooku niekorzystne dla marek?" width="150" height="150" /></a>Facebook znów się zmienił. Tym razem zmiany dokonane w serwisie mogą mieć duże konsekwencje dla osób zarządzających na Facebooku profilami marek, czyli FanPage’ami.</strong></p>
<p>Branżowy portal <a href="http://www.allfacebook.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.allfacebook.com/?referer=');">AllFacebook</a> powołuje się na obserwacje Colin Murphy z agencji Skinny, która zidentyfikowała kilka zmian istotnych dla osób zajmujacych się prowadzeniem profili marek  na Facebooku.  Zmiany te nie były publicznie ogłaszane przy okazji ostatnich prezentacji modyfikacji w serwisie.</p>
<p>Co wynika z analiz przeprowadzonych przez panią Colin Murphy?</p>
<h1>Like’i</h1>
<p>Według Murphy, polubienie czyjegoś statusu na Facebooku nie będzie od teraz wiązało się z automatyczną publikacją tego zdarzenia w naszym News Feedzie – to oznacza , że równiez fakt polubienia postu danej marki nie przyniesie takich następstw.</p>
<p>W dalszym ciągu publikowane będą natomiast zdarzenia polubienia przez użytkowników treści umieszczonej na zewnętrznych stronach (przycisk Like).</p>
<p>Dla osób zarządzających stronami marek oznacza to mniej możliwości przyciągnięcia nowych użytkowników na FanPage i zainteresowania użytkowników treściami opublikowanymi przez naszą markę.</p>
<p>Tu nie do końca zgadzamy się z panią Murphy – zauważyliśmy, że w NewsFeedzie w „Najnowszych zdarzeniach” wciąż publikowane są polubienia statusu &#8211;  zarówno polubienia postów prywatnych użytkowników, jak i marek (stron).</p>
<h1>News Feed</h1>
<p>Zgodnie ze spostrzeżeniami Colin Murphy, zmodyfikowany algorytm odpowiadający za wyświetlanie postów w naszym NewsFeedzie (tablicy) większa wagę daje obecnie wpisom naszych znajomych niż marek, które lubimy.  Teraz  posty marek nie mają szans pokazać się w górnej części naszego News Feedu. Fakt ten może mieć spore konsekwencje dla osób prowadzących komunikację  na Facebooku.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h1>Zdjęcia</h1>
<p>Część zdjęć wyświetlanych w NewsFeedzie ma obecnie większy rozmiar, ale dotyczy to tylko fotek zamieszczanych przez właścicieli prywantnych profili. Wielkość zdjęć publikowanych przez strony (marki) pozostaje bez zmian.</p>
<p>Wiadomo, że im większy obrazek , tym większa szansa na przyciągnięcie uwagi użytkownika – dlatego zarządzającym stronami trudniej będzie teraz budować interakcję w oparciu o posty zawierające zdjęcia czy obrazki.</p>
<p>Jakie mogą być inne konsekwencje wymienionych zmian? Być może zarządzający FanPage’ami na Facebooku by przyciągnąć uwagę użytkowników będą musieli wydać teraz więcej pieniędzy na płatne formy obecności w portalu – reklamę i zdarzenia sponsorowane.</p>
<p>Ponadto, na pewno będa musieli przejść poważną burzę mózgów by dostosować się do nowych realiów. Zresztą zapewne są już przyzwyczajeni - to nie pierwsza, ani zapewne nie ostatnia niespodzianka od Facebooka.</p>
<p>źródło: AllFacebook, oprac. Bartłomiej Radniecki</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sempre-pr.pl/2011/09/zmiany-na-facebooku-niekorzystne-dla-marek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Największa interakcja na Facebooku jest w soboty</title>
		<link>http://sempre-pr.pl/2011/08/najwieksza-interakcja-na-facebooku-jest-w-sobote/</link>
		<comments>http://sempre-pr.pl/2011/08/najwieksza-interakcja-na-facebooku-jest-w-sobote/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Aug 2011 13:57:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sempre PR</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sempre-pr.pl/?p=559</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli chcesz zbudować  interakcję na Facebooku, powinieneś zacząć pracować w weekendy &#8211; taki wniosek płynie z badań przeprowadzonych niedawno przez firmę Momentus Media.  Firma przeanalizowała około 50.000 postów na 14 tysiącach najpopularniejszych  firmowych stron  na Facebooku i stwierdziła, że w dni powszednie charakterystycznym zjawiskiem jest duża liczba zamieszczonych postów przy jednoczesnej, słabej interakcji. Wynikiem badań był wniosek o istnieniu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2011/05/fan_page.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-414" title="Fan Page" src="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2011/05/fan_page-150x150.jpg" alt="Jak prowadzić Fan Page na Facebooku - Blog Sempre PR" width="150" height="150" /></a>Jeśli chcesz zbudować  interakcję na Facebooku, powinieneś zacząć pracować w weekendy &#8211; taki wniosek płynie z badań przeprowadzonych niedawno przez firmę <a title="Momentus Media" href="http://momentusmedia.com/publisher/index.php/momentus/index" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/momentusmedia.com/publisher/index.php/momentus/index?referer=');">Momentus Media</a>. </strong></p>
<p>Firma przeanalizowała około 50.000 postów na 14 tysiącach najpopularniejszych  firmowych stron  na Facebooku i stwierdziła, że w dni powszednie charakterystycznym zjawiskiem jest duża liczba zamieszczonych postów przy jednoczesnej, słabej interakcji.</p>
<p>Wynikiem badań był wniosek o istnieniu prostej zależności: <strong> im mniejsza liczba postów, tym większa interakcja</strong>. I odwrotnie. <a href="http://momentusmedia.com/blog/?p=899" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/momentusmedia.com/blog/?p=899&amp;referer=');">Momentus Media</a> odkryło, że dniem tygodnia, który przyniósł największą liczbę wpisów był czwartek, a najmniejszą &#8211; sobota.  Z interakcją użytkowników było dokładnie odwrotnie  - w czwartki była najmniejsza, a w soboty &#8211; największa.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-577" title="Dni z największą liczbą postów" src="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2011/08/numposts.png" alt="Dni z największą liczbą postów" width="552" height="315" /><img class="aligncenter size-full wp-image-579" title="Interakcja w poszczególne dni tygodnia " src="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2011/08/Dayofweek.png" alt="Interakcja w poszczególne dni tygodnia " width="552" height="360" /></p>
<p>Teoria o tym, że najbardziej aktywni jesteśmy na Facebooku w czasie wolnym, sprawdza się również gdy przeanalizujemy dane godzinowe. Podczas gdy na firmowych LikePage&#8217;ach, najwięcej postów pojawia się w godzinach pracy &#8211; między 6 rano a 13, to reakcji użytkowników jest dużo więcej po południu, wieczorem i w nocy &#8211; między 18 a 5 rano.</p>
<p><a href="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2011/08/timeofdayint_final.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-581" title="Aktywność na Facebooku w zależności od pory dnia " src="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2011/08/timeofdayint_final.png" alt="Aktywność na Facebooku w zależności od pory dnia " width="540" height="352" /></a></p>
<p>Jaki z tego wniosek dla osób zawodowo zaangażowanych w działania w social media?<strong> Być może pora zmienić godziny pracy?</strong></p>
<p>Na podstawie <a href="http://momentusmedia.com/blog/?p=899" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/momentusmedia.com/blog/?p=899&amp;referer=');">raportu Momentus Media</a>,</p>
<p>oprac. Bartłomiej Radniecki</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sempre-pr.pl/2011/08/najwieksza-interakcja-na-facebooku-jest-w-sobote/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy Twoja mama jest już na Facebooku, czyli social media songs</title>
		<link>http://sempre-pr.pl/2011/08/czy-twoja-mama-jest-juz-na-facebooku-czyli-social-media-songs/</link>
		<comments>http://sempre-pr.pl/2011/08/czy-twoja-mama-jest-juz-na-facebooku-czyli-social-media-songs/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Aug 2011 12:01:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sempre PR</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sempre-pr.pl/?p=538</guid>
		<description><![CDATA[Kanikuła jeszcze trwa, dlatego przygotowaliśmy dziś wpis z gatunku tych łatwych, miłych, a momentami może również przyjemnych. Inspiracją stała się piosenka o serwisie Google +, która niedawno zdobyła sporą popularność w sieci.  &#8220;Google + Song&#8221; oparto o linie melodyczną przeboju grupy Queen &#8220;Another One Bites The Dust&#8221;.  Bohaterka piosenki jest początkowo dość sceptyczna wobec nowego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-540" title="Piosenka o Google + " src="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2011/08/Google-Plus-Song-150x150.jpg" alt="Piosenka o Google + " width="150" height="150" />Kanikuła jeszcze trwa, dlatego przygotowaliśmy dziś wpis z gatunku tych łatwych, miłych, a momentami może również przyjemnych. Inspiracją stała się piosenka o serwisie Google +, która niedawno zdobyła sporą popularność w sieci. </strong></p>
<p>&#8220;Google + Song&#8221; oparto o linie melodyczną przeboju grupy Queen &#8220;Another One Bites The Dust&#8221;.  Bohaterka piosenki jest początkowo dość sceptyczna wobec <a title="Więcej o Google+ " href="http://antyweb.pl/google-to-jedno-z-najwiekszych-wyzwan-dla-google/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/antyweb.pl/google-to-jedno-z-najwiekszych-wyzwan-dla-google/?referer=');">nowego projektu Google&#8217;a</a> i zastanawia się po co jej właściwie te wszystkie &#8220;circles&#8221;. Google + zyskuje jednak przy bliższym poznaniu, a przenoszenie znajomych do kręgów okazuje się być niezłą zabawą. Oto jak prezentuje się całe nagranie:</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=nGugj1ym594" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/watch?v=nGugj1ym594&amp;referer=');">http://www.youtube.com/watch?v=nGugj1ym594</a></p>
<p>&#8220;Google + Song&#8221; nie jest pierwszą, a także zapewne nie ostatnią piosenką o serwisach społecznościowych. Nie będzie specjalnym zaskoczeniem fakt, że najwięcej wypowiedzi artystycznych powstało dotychczas na temat, a jakże, Facebooka. Fakt, że dużo piosenek o projekcie <a title="Mark Zuckerberg" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mark_Zuckerberg" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/pl.wikipedia.org/wiki/Mark_Zuckerberg?referer=');">Marka Zuckerberga</a> jest raczej miernej wartości artystycznej i zaliczylibyśmy je raczej do &#8211; trzymając się internetowej terminologii &#8211;  tzw. kontentu śmieciowego. Zdarzają się jednak również absolutne perełki.</p>
<p>Zespół Blood of TigerCat, wyraźnie zainspirowany tzw. pudel metalem &#8211; stylistyką popularną w latach 80. , a także teledyskiem do &#8220;Bohemian Rhapsody&#8221; grupy Queen, zadaje fundamentalne pytanie &#8211; co zrobić gdy do grona znajomych na Facebooku zaprosi nas własna mama?</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=o_QePidL750" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/watch?v=o_QePidL750&amp;referer=');">http://www.youtube.com/watch?v=o_QePidL750</a></p>
<p>O korzyściach i niebezpieczeństwach, związanych z Facebookiem śpiewali też Polacy. Gracjan Roztocki skoncentrował się na pokazaniu dobrych stron Facebooka, a w swej artystycznej wypowiedzi był, jak zawsze, lakoniczny:</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=4IoswBUR0_E" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/watch?v=4IoswBUR0_E&amp;referer=');">http://www.youtube.com/watch?v=4IoswBUR0_E</a></p>
<p>Polak śpiewający o amerykańskim serwisie społecznościowym to nic niezwykłego, ale Amerykanin, który wychwala rodzimy portal? To już coś. Poniższy utwór nagrano w roku 2009.  Amerykański songwriter, Jonathan Mann śpiewa o, swego czasu bardzo popularnym, młodzieżowym serwisie społecznościowym <a title="Epuls.pl " href="http://www.epuls.pl" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.epuls.pl?referer=');">Epuls.pl</a></p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=wzbka8mwQYI" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/watch?v=wzbka8mwQYI&amp;referer=');">http://www.youtube.com/watch?v=wzbka8mwQYI</a></p>
<p>Na koniec ogólna, czy jakby to niektórzy powiedzieli &#8211; szeroka &#8211; refleksja o nowym, otaczającym nas społecznościowym świecie. Oto West Side Story w wersji Web 2.0. czyli Web Side Story. Twórcy klipu z grupy CollegeHumor nie pozwolili na embedowanie go na strony www, dlatego musimy Was odesłać <a title="Web Side Story" href="http://www.youtube.com/watch?v=FtPb8g8Jl6I" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/watch?v=FtPb8g8Jl6I&amp;referer=');">pod ten link</a> bezpośrednio do YouTube&#8217;a. Zapewniamy, że warto kliknąć!</p>
<p>Bartłomiej Radniecki</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sempre-pr.pl/2011/08/czy-twoja-mama-jest-juz-na-facebooku-czyli-social-media-songs/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowe miejsce, nowy klient</title>
		<link>http://sempre-pr.pl/2011/08/nowe-miejsce-nowy-klient/</link>
		<comments>http://sempre-pr.pl/2011/08/nowe-miejsce-nowy-klient/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Aug 2011 14:13:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sempre PR</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[geolokalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[klienci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sempre-pr.pl/?p=526</guid>
		<description><![CDATA[Rozpoczęliśmy współpracę z kolejnym klientem. RotiRoti to nowe miejsce w Krakowie łączące najlepsze tradycje indyjskiej kuchni z nowoczesnym designem – RotiRoti to propozycja dla ludzi ciekawych świata i otwartych na nowe doznania – nie tylko kulinarne. W ramach współpracy zajmiejmy się internetowym PR-em, działaniami w serwisach społecznościowych, a także budowaniem relacji z mediami i liderami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="padding-left: 30px;"><strong><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-527" title="RotiRoti - Kraków, ul. Węgłowa 6" src="http://sempre-pr.pl/wp-content/uploads/2011/08/blog-150x150.jpg" alt="RotiRoti - Kraków, ul. Węgłowa 6" width="150" height="150" />Rozpoczęliśmy współpracę z kolejnym klientem.</strong></p>
<p><strong></strong><a title="RotiRoti Kraków" href="http://www.facebook.com/RotiRoti.Krakow" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.facebook.com/RotiRoti.Krakow?referer=');">RotiRoti</a> to nowe miejsce w Krakowie łączące najlepsze tradycje indyjskiej kuchni z nowoczesnym designem – <a title="RotiRoti Kraków" href="http://www.facebook.com/RotiRoti.Krakow" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.facebook.com/RotiRoti.Krakow?referer=');">RotiRoti</a> to propozycja dla ludzi ciekawych świata i otwartych na nowe doznania – nie tylko kulinarne.</p>
<p>W ramach współpracy zajmiejmy się internetowym PR-em, działaniami w serwisach społecznościowych, a także budowaniem relacji z mediami i liderami opinii. W kampanii PR wykorzystamy m.in. fotokody oraz usługi geolokalizacyjne.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sempre-pr.pl/2011/08/nowe-miejsce-nowy-klient/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

